W Wawie pogoda nadzwyczajna - raz wszystko tonie w liściach, raz poranny mróz, śnieg i mgła. Trudno już jeździć na rowerze, zimno w twarz, w kolana. Codziennie mówię sobie: dziś ostatni raz, ale jak widzę te tłumy ludzi w tramwajach...
Pracuję ostatnio wśród młodych ludzi - musiałam nauczyć się korzystać z różnych internetowych narzędzi. Ciągle miałam wrażenie, że nie nadążam za nimi (za tymi ludźmi oczywiście). Kiedy jednak się spotkaliśmy, okazało się, że mają podobne trudności. Warto być sobą. Może to mało zrozumiałe, ale jedno wynikło mi z drugiego.
![]() |
| Obrazki zrobione przez moje małe uczennice |
![]() |
| urodziny Adasia |







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz