czwartek, 1 listopada 2012

1 listopada

Przez to, że Wszystkich Świętych wypada w czwartek, mamy cztery wolne dni. I zamieniły się one w święta. Wszyscy mówią: "Zrobimy to po świętach", "Co robisz w święta?", "Spotkajmy się w święta". Nieoczekiwanie święto Wszystkich Świętych odzyskało swój radosny charakter. Zwycięstwo życia.
W Wawie pogoda nadzwyczajna - raz wszystko tonie w liściach, raz poranny mróz, śnieg i mgła. Trudno już jeździć na rowerze, zimno w twarz, w kolana. Codziennie mówię sobie: dziś ostatni raz, ale jak widzę te tłumy ludzi w tramwajach...
Pracuję ostatnio wśród młodych ludzi - musiałam nauczyć się korzystać z różnych internetowych narzędzi. Ciągle miałam wrażenie, że nie nadążam za nimi (za tymi ludźmi oczywiście). Kiedy jednak się spotkaliśmy, okazało się, że mają podobne trudności. Warto być sobą. Może to mało zrozumiałe, ale jedno wynikło mi z drugiego.   


Obrazki zrobione przez moje małe uczennice


urodziny Adasia




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz