Dziś 12.12.12 do Wigilii 12 dni. W perspektywie Świąt nawet śnieg i mróz wydaje się piękny. Jeszcze chwila i ferie. Wszyscy są zmęczeni, nauczyciele i uczniowie, a teraz najgorszy czas kartkówek i sprawdzianów. Źle jest urządzona ta szkoła. 2 tygodnie ferii jesienią, jak we Francji, to dobry pomysł.
Moja najlepsza przyjaciółka ma nowotwór. Wierzę, że do ogarnięcia i wyleczenia i spełnią się nasze marzenia o domku nad oceanem w Portugalii na starość. Boże, jak to zmienia perspektywę. Nagle każdy dzień nabiera sensu, nie ma już spraw na później, wszystko jest ważne i nie ma co narzekać. Chcę cieszyć się życiem, przypominać sobie o tym jak najczęściej, że warto, że można. Przypominać sobie...
 |
| Wróć po mnie... |
 |
| Czekam już tyle lat... |
 |
| Optymista... ja odstawiłam mój rower do wiosny |
 |
| Najpierw Bóg a potem ludzie wymyślili grafikę |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz