czwartek, 30 sierpnia 2012

Ostatnie letnie dni

Nieuchronnie zbliża się szkoła. Wojtek z Adasiem już na to czekają, na kupowanie książek, kapci, piórników. Ogarnia ich powoli szkolna tęsknota. Ja, wracając z egzaminów poprawkowych i rady pedagogicznej (od 9.00 do 18.00) zatrzymuję się ostatnio w parku na Kępie Potockiej. Patrzę na wodę, na rowerzystów i ludzi spacerujących z psami. Piękne, słoneczne, leniwe popołudnia. Jest jeszcze zielono, chociaż wrony trzymają już w dziobach orzechy szukając szczeliny w chodniku, żeby je tam wetknąć i rozbić dziobem. Znak, że jesień blisko. Kaczki na jeziorku już duże. Moja ulubiona Cafe Jurta wciąż działa, ale leżaków jakby mniej.

Widok z Mostu Gdańskiego 29 sierpnia 2012




Krzesło zyskuje, dzięki bejcy, orzechowy kolor.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz